niedziela, 27 stycznia 2013

Wydarzenie, które zmieniło wszystko.


Hermiona obudziła się na podłodze. Próbowała przypomnieć sobie co się stało. Kilka metrów od niej stał Ron, patrzył na nią. Zauważyła spływającą powoli łzę po jego policzku. Zrozumiałą sytuację, w której się znalazła.
   
     Dookoła Hogwartu krążyły Gobliny. Zaatakowały w momencie, kiedy nikt się ich nie spodziewał. Harry spacerował po korytarzach z Ginny, a Ron w sali obiadowej rozmawiał z Hermioną. Nagle ogromny huk przeszył cały Hogwart. Uczniowie wybiegli z pokoi. Okazało się, że Gobliny zaatakowały. Weszły do jadalni wypowiadając niezrozumiałe słowa. Ron przytulił brązowowłosą mocno, odwracając ją plecami do wroga. Lecz dziewczyna nie chciała pozwolić Gobliną przejąć szkoły. Rzuciła zaklęcie dzięki któremu miały one zmniejszyć się. Jednak tak się nie stało. Dlaczego? Nie wyjaśniono tego dotąd. Może to nowe, nie znane nam magiczne istoty. Nie było czasu na przejmowanie się tym. Jedna rzecz zdziwiła najbardziej młodych czarodziei: Gobliny umiały czarować. Jakim cudem,  Czarny Pan zostawił po sobie „dobytek”? Hermiona nie zdołała obronić się przed zaklęciem. Runęła na podłogę. Nie ruszała się, lecz słyszała i widziała. Dobrze znane jej zaklęcie.  Sądziła, że Ron obroni ją. Wrogowie zapewne chcieli dobić dziewczynę.  Lecz Weasley oddalał się od Hermiony. Strach „opętał” jego ciało. Dziewczyna patrzyła jak jej chłopak, jak dotąd męski, odważny zostawia ją. Gobliny na szczęście nie miały świadomości, że Hermiona jeszcze żyje, więc odeszli „do siebie”. Granger odetchnęła z ulgą […]

     Wstała. Miała opuchnięte ręce i  nogi. Ron podszedł, chciał podać jej dłoń-pomóc wstać. Brązowowłosa nie odwzajemniła gestu. Wybiegła zapłakana z komnaty. Jak mógł to zrobić? Gobliny mogły zaatakować ją w każdej chwili. Szybko, niezauważone przemknąć kolo Rona. On nie pomógł. Pomimo strachu powinien to zrobić. Ginny próbowała wytłumaczyć Hermionie, że Ron ma specyficzny, nieprzywidywalnt charakter. Jednak dla dziewczyny to za dużo. Co jeśli stwory nie będą tak „uczynne”?
     Hermiona opuściła Hogwart. Nie miała zamiaru widywać Rona […]

5 komentarzy:

  1. Co jeden to leprzy.Awww <3 Nie spodziewałam się takiej reakcji rona.Piknie piknie się zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
  2. DAWAJ NOWY! ;3
    NATYCHMIAST! :D
    http://dramionestory.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się ten blog, będę zaglądała tutaj częściej, tylko zwracaj uwagę na niektóre błędy. Po napisaniu rozdziału przeczytaj go bardzo uważnie i popraw wszystko co Ci nie będzie pasować. Ja wyłapałam: "nie chciała pozwolić Gobliną przejąć" - powinno być Goblinom. to mnie się najbardziej rzuciło w oczy oraz :przemknąć kolo Rona." - koło ale to nie aż tak przeszkadza.
    Ogólnie to bardzo dobre, tylko strasznie krótkie, powinnaś pisać dłuższe.
    Zapraszam także do mnie ---> http://dramione4eveer.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń